czwartek, 16 czerwca 2011

Idioci

Idioci (Idioterne)

Idioci (Idioterne) reż. Lars von Trier


Film opowiada o grupie młodych, wykształconych, inteligentnych ludzi żyjących w specyficznej komunie. Odcięci od najbliższych mieszkają w domu należącym do wuja jednego z nich a ich głównym zajęciem jest udawanie osób niepełnosprawnych umysłowo. Do tej „zabawy” wciągają nieśmiałą Karen (Bodil Jørgensen), która staje się świadkiem ich praktyk i upadku grupy. Swych sił próbują w różnych miejscach: w restauracji, na basenie, w fabryce, w sąsiedztwie, badając reakcję ludzi oraz czerpiąc korzyści np. finansowe. Karen początkowo reaguje oburzeniem na wyczyny nowych znajomych, później powoli również zaczyna udawać idiotę. Przywódca grupy Stoffer (Jens Albinus) wymaga coraz większego zaangażowania się. Pragnie pójść, dalej, chce aby „idioci” spastykowali nie tylko wśród anonimowych, obcych osób, chce by przenieśli swoje działania do swego prywatnego życia, do pracy, rodziny.

Bohaterowie filmu wcielając się w idiotów świetnie się bawią. Z satysfakcją obserwują zarówno zażenowanie i współczucie napotkanych ludzi. Pozwalają sobie na gesty, nieprzyzwoite „normalnym” – ataki agresji, dziwaczne zachowania seksualne. Są pozbawieni maski przeciętnego człowieka, która trzyma go w ryzach, wybierają jednak inną maskę co jak się okazuje nie jest trafnym wyborem.

Film von Triera oprócz uznania przyniósł wiele niepochlebnych recenzji, wytykano reżyserowi śmiałe sceny, czego efektem było ocenzurowanie obrazu w Australii i Stanach Zjednoczonych. Wyrzucano mu również naśmiewanie się z osób chorych umysłowo. Chyba niesłusznie. Reżyser wydaje się sympatyzować z idiotami, uważa ich za ludzi wolnych a naszą pozorną normalność traktuje jako pewnego rodzaju ograniczenie.

Realizacja filmu przebiegła według opracowanego w 1995 roku manifestu Dogma 95. Ten swoisty dekalog opracowany przez von Triera i trzech innych duńskich reżyserów miał zwrócić uwagę na opowiadaną historię a nie na film sam w sobie. Von Trier zrezygnował zatem ze studia – wszystkie sceny kręcone w naturalnych pomieszczeniach i plenerach, przy kręceniu nie używał statywów, filtrów światła, lamp, brak jest jakiejkolwiek obróbki cyfrowej. Końcowy efekt przypomina rozmazany film dokumentalny, kamera niejednokrotnie „ucieka”, odsłaniając mikrofon czy członka ekipy filmowej. Eksperyment dość ciekawy, ale Dogma 95 raczej (chyba na szczęście) się nie przyjmie.

„Idioci” jest drugim po „Przełamując fale” filmem w tak zwanej Trylogii Złotego Serca. Tu serce okazuje Karen - ona jako jedyna w pierwszej scenie wyciąga rękę do „niepełnosprawnego” Stoffera i to ona jest katalizatorem opisywanych wydarzeń i ona jako jedyna w dramatyczny sposób przedstawia swoją wersję idioty wśród najbliższych.


1 komentarz: